Petersburg Artur Andrus

Text a kytarové akordy

  • [1] Kytarové akordy Začátečník
    18 oblíbených
EmiW Petersburgu noc na dachy pada z nieba
CŻal mi sHerce rwiEmie
EmiPies przybłęda nie tknął nawet skórki chleba
KtCórą podzielHiłem siEmię



KsiGążę Igor rAmiozpędza tH7woje smutki
CJa z rewolwerem Fis7nad szklanką czysHtej wódki
EmiUsiadł czarny kruk na dachach Petersburga
NCiech to wszHystko szlEmiag

KsiGążę Igor rAmiozpędza tH7woje smutki
CJa z rewolwerem Fis7nad szklanką czHystej wódki
EmiUsiadł czarny kruk na dachach Petersburga
NCiech to wszHystko szlEmiag



EmiZa horyzont lecą ptaki ślepe,
CA ja jHedno wEmiiem
EmiWzdychasz, duszo: mój szeroki stepie -
CJuż osHtatnim tcEmihem



GMego żalu bAmiezkresność niH7ewymowna
CTo twoja wina, NFis7adieżno IHwanowna,
EmiTo twoja wina, że mnie jutro znajdą
Z przCestrzelHonym łEmibem

GMego żalu bAmiezkresność niH7ewymowna
CTo twoja wina, NFis7adieżno IHwanowna,
EmiTo twoja wina, że mnie jutro znajdą
Z przCestrzelHonym łEmibem



GLaAmi, H7la, la, la…
CLaFis7, la,H la, la…
EmiLa, la, la, la…
CLaH, Emila, la, la, la!

Ohodnoťte tuto interpretaci
Hodnocení čtenářů: Dobré 7 hlasů
Příspěvky:
alek1234
alek1234
anonim